
"Chcemy prowadzić w urzędzie politykę proekologiczną. Jako jednostka i instytucja publiczna odpowiadamy za tworzenie pozytywnego przykładu i zachęcania mieszkańców do zmian nawyków na korzyść dla środowiska" - mówi Jerzy Zając, dyrektor Urzędu Miasta Gdyni.
To nie pierwsza inicjatywa urzędników mająca na celu zmniejszenie negatywnego wpływu na środowisko naturalne. Wcześniej podobne inicjatywy podjął znajdujący się po sąsiedzku Gdańsk, ale także znajdujące się na drugim końcu Polski Wałbrzych czy Kraków.
Urząd Miasta oraz wszystkie podległe mu jednostki miejskie rezygnując plastikowych produktów muszą przestawić się na te wykonane z ekologicznych materiałów - biodegradowalne słomki, kubki i talerzyki papierowe albo wielorazowe słomki eko, drewniane mieszadełka lub muszą zastąpić je produktami wielorazowego użytku np zamieniając jednorazowe kubki i talerzyki na ich szklane odpowiedniki. Zmiany obejmą nie tylko jednostki budżetowe, ale także organizowane lub współorganizowane przez miasto wydarzenia, imprezy czy spotkania.
W pierwszym kroku Urząd zrezygnuje z wody dostarczanej w plastikowych butelkach na rzecz tej dostarczanej w szklanych opakowaniach. Zaapelowano także do pracowników o odpowiedzialne korzystanie z urzędowych zasobów takich jak papier drukarkowy czy plastikowe okładki i koszulki na dokumenty.
Magistrat zaznacza, że wprowadzane zmiany to odpowiedź na uchwaloną przez Parlament Europejski dyrektywę zakazującą obrotu jednorazowymi produktami plastikowymi, które posiadają ekologiczne i neutralne dla środowiska naturalnego alternatywy. Nie czekając na 2021 rok, gdy dyrektywa wejdzie w życie, Gdynia już teraz rozpoczyna proces wprowadzania niezbędnych w tym zakresie zmian.